Rekordowe odszkodowania za trwały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć
strona 2
Pierwsza z nich mówi o chłopcu, który w 2004 roku przeszedł operację wycięcia migdałków w szpitalu Krysiewicza, Poznańskim Szpitalu Dziecięcym. Podczas operacji lekarze dopuścili się błędu przez który mózg chłopca został nie dotleniony. Sytuacja ta spowodowała trwały uszczerbek na zdrowiu chłopca, w wyniku czego chłopiec nie może chodzić, mówić, a nie wspominając już o innych czynnościach życiowych. W rozprawie sądowej przyznano jego rodzicom początkowo 2,4 miliona złotych odszkodowania, które później sąd obniżył do wysokości 750 tysięcy złotych argumentując to zdaniem iż „Polska to nie Ameryka”.
Sprawą dość niedawną, bo z maja 2010 roku, jest sprawa Edyty Terki, której sąd przyznał 500 tysięcy złotych zadośćuczynienia, 300 tysięcy złotych odszkodowania, a także comiesięczną rentę w wysokości 13 tysięcy złotych. Wszystko wydawało by się kolorowe gdyby nie fakt, że kobieta przez błąd lekarski popełniony podczas operacji tarczycy, jest w śpiączce od ośmiu lat.
Inna historia opowiada o polskim mężczyźnie pracującym w Anglii, który uległ wypadkowi samochodowemu. Był on pasażerem pojazdu nie ubezpieczonego i prowadzonego z jedną wadliwą oponą. Wypadek spowodował, że rdzeń kręgowy oraz kręgosłup tego mężczyzny zostały uszkodzone. Uszkodzenia te pośrednio spowodowały również uszkodzenie lewej półkuli mózgu. Dzięki temu, że wypadek miał miejsce w Anglii, a sprawa została poprowadzona z należytą starannością, poszkodowany uzyskał rekordowe odszkodowanie w wysokości około 38,5 miliona złotych.
Jak widać niektóre przykre historie mogą mieć pozytywne zakończenia, przynajmniej częściowo. Rodziny te, pomimo swojego cierpienia mogą się cieszyć, że uzyskały pieniądze na leczenie i powrót do godnego życia. Nie muszą się martwić z czego opłacą lekarstwa czy rehabilitantów.
Każdy ma prawo do ubiegania się o należne mu odszkodowanie jeżeli stał się ofiarą nieszczęśliwego przypadku. Mimo tego iż może być to czasochłonne (w naszym kraju sprawy niekiedy ciągną się latami) to warto walczyć o swoje, bo nic więcej do stracenia nie ma.
| ...poprzednia strona | 1 | 2 |






